Kto może podłączyć kuchenkę gazową i dlaczego nie warto robić tego samemu
- Kuchenki gazowe
- Bezpieczeństwo
- Uprawnienia
Wąż jest w zestawie, zawór jest w ścianie, wydaje się proste. Wyjaśniam, co naprawdę sprawdza instalator przy podłączeniu i dlaczego to nie jest robota na własną rękę.
Kuchenka gazowa przyjeżdża ze sklepu, w kartonie jest wąż, w ścianie jest zawór. Wygląda na to, że wystarczy przykręcić jedno do drugiego. Wiele osób tak robi. Wyjaśnię, co się przy tym pomija i dlaczego podłączenie urządzenia gazowego to robota dla osoby z uprawnieniami.
Co to są uprawnienia gazowe
Uprawnienia gazowe to potwierdzenie, że dana osoba zdała egzamin z obsługi i montażu instalacji oraz urządzeń gazowych. Nie chodzi o formalność. Egzamin sprawdza, czy ktoś wie, jak dobrać wąż, jak zrobić połączenie, żeby było szczelne, jak to sprawdzić i co zrobić, gdy coś jest nie tak. Ja mam uprawnienia gazowe i elektryczne — to drugie przydaje się przy kuchenkach, bo zapalarka i piekarnik potrzebują prądu.
Co sprawdzam przy podłączeniu
Najpierw zawór. Czy da się go domknąć, czy nie przepuszcza, czy jest w miejscu, z którego da się bezpiecznie poprowadzić wąż. Potem wąż: musi być przeznaczony do gazu, mieć odpowiednią długość, nie może być załamany ani przechodzić przy gorących elementach. Uszczelki — właściwe, nie „jakieś z szuflady”. Na koniec sprawdzenie szczelności wszystkich połączeń. Dopiero wtedy odpalam palniki i sprawdzam, czy płomień jest równy.
Czego nie widać gołym okiem
Mała nieszczelność nie zawsze daje się wyczuć. Gaz jest nawaniany, ale przy niewielkim wycieku zapach może być ledwo zauważalny, szczególnie w kuchni, gdzie się gotuje i wietrzy. Taki wyciek może trwać tygodniami. Sprawdzenie szczelności po podłączeniu wyłapuje to od razu.
Ubezpieczenie i odpowiedzialność
Jeśli dojdzie do wypadku, pierwsze pytanie brzmi: kto podłączał. Jeżeli odpowiedź to „ja sam”, ubezpieczyciel ma podstawę, żeby odmówić wypłaty. Przy podłączeniu przez instalatora z uprawnieniami odpowiedzialność za wykonanie jest po jego stronie i da się to wykazać.
Ile to zajmuje
Samo podłączenie kuchenki, gdy przyłącze jest na miejscu i sprawne, to zwykle godzina lub dwie. Dłużej robi się, gdy trzeba wymienić zawór, przełożyć przyłącze albo doprowadzić prąd do piekarnika. O tym dowiesz się przy oględzinach, razem z ceną.
